Co ma wspólnego sztuka gotycka i druk 3D?

slider_ekultura_rzezba
Zdjęcia: Wirtualne Muzea Małopolski   Prawa: Domena publiczna

 

Zabytkowe dzieła sztuki często otaczane są wyjątkową opieką. Przechowywane w odpowiednio przygotowanych pomieszczeniach, w których temperatura, wilgotność czy natężenie światła są stale kontrolowane tak, aby zachować dzieła w jak najlepszym stanie dla przyszłych pokoleń. Jednak nie wszystkie dzieła mają ten przywilej. Często, zapomniane i niedocenione, czekają na odkrycie.

Taki los przypadł płaskorzeźbie z małopolskiej wsi Ptaszkowa. Przez lata znajdowała się ona na zewnętrznej ścianie prezbiterium starego, drewnianego kościoła parafialnego. Pokrywana kolejnymi warstwami farby, gubiła swój pierwotny kształt. Do czasu, kiedy w 2002 roku została poddana renowacji.

Historyk Sztuki Magdalena Stawiak oraz konserwator Stanisław Stawiak dokonali niezwykłego odkrycia podczas prac nad płaskorzeźbą. Według ich ustaleń, praca wyszła spod dłuta gotyckiego mistrza – Wita Stwosza. Artysta przybył do Krakowa w drugiej połowie XV wieku. Podjął wtedy pracę nad stworzeniem ołtarza w kościele Mariackim. Ołtarz ten do dziś uznawany jest za jeden z najznamienitszych przykładów sztuki gotyckiej. Wit Stwosz tworzył głównie dzieła o tematyce religijnej, które możemy podziwiać również m.in. na Wawelu.

Płaskorzeźba z Ptaszkowej zdradza charakterystyczny styl mistrza oraz jego technikę. Do identyfikacji posłużyła również kryptosygnatura STVOS. Rzeźbiarz ukrył ją w fałdach szaty, nad złożonymi do modlitwy dłońmi św. Jana. Górne fałdy układają się w litery STV, zaś rąbek rękawa stanowi O, a zagięcia nad nim drugie S.

Samo dzieło jest przedstawieniem Getsemani – Modlitwy Chrystusa w Ogrójcu. Pod klęczącą postacią Jezusa znajdują się figury dwóch śpiących apostołów – św . Jana i św. Piotra. Jednak obiekt jest niekompletny. Świadczą o tym ślady znajdujące się na odwrocie płaskorzeźby oraz ubytki drewna. Brakuje postaci św. Jakuba. Miejsce po brakującej figurze odkryto na odwrocie dzieła. Scena zwyczajowo była przedstawiana również z aniołem w tle i ten element również zaginął.

Nie wiadomo w jaki sposób tak cenna rzeźba trafiła do Ptaszkowej. Najprawdopodobniej znalazła się tam w XIX wieku i stanowiła część większej całości przedstawiającej Ogrójec. Istnieje prawdopodobieństwo, że wcześniej była elementem dekoracji ołtarza, prawdopodobnie krakowskiego, który nie przetrwał do dziś. Proboszcz Ptaszkowej przedstawia legendę, która mówi, że rzeźba od początku znajdowała się w tej miejscowości. Wit Stwosz, jakoby, wypoczywał w tej okolicy podczas pracy nad ołtarzem mariackim i wtedy wyrzeźbił ptaszkowską Modlitwę w Ogrójcu.

Płaskorzeźba po konserwacji, w 2002 roku, trafiła na czasową wystawę do Muzeum Okręgowego w pobliskim Nowym Sączu. W 2005 roku rzeźba wypożyczona została na wystawę „wokół Wita Stwosza”, którą zorganizowano w Krakowie. Wystawa prezentowała także krucyfiks z ołtarza w Iwanowicach, również dłuta Wita Stwosza. Autorstwo tego dzieła zostało potwierdzone przez dr. Pawła Pencakowskiego. Oba odnalezione dzieła były prezentowane na tle innych rzeźb gotyckich, pokazując wpływ mistrza na rozwój sztuki. Obecnie płaskorzeźba nadal znajduje się w Nowym Sączu. Jednak mieszkańcy Ptaszkowej są z nią bardzo związani. Ksiądz Józef Kmak – proboszcz ptaszkowskiej parafii – zabiegał o to, aby dzieło powróciło do swoich stron.

Udało się to dzięki nowym technologiom. W ramach projektu digitalizacyjnego Wirtualne Muzea Małopolski powstała dokumentacja w formie skanu 3D i wirtualnego modelu obiektu wykonana przez Regionalną Pracownię Digitalizacji Małopolskiego Instytutu Kultury. Na jej podstawie wykonano wydruki fragmentów płaskorzeźby, które połączono i na które naniesiono polichromię. Projekt został sfinansowany w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na promocję lokalnego dziedzictwa kulturowego i historycznego. Prace prowadzili Marta Kalata-Pawłowska, Henryk Pawłowski i Józef Walczyk.

Oryginał również powróci do Ptaszkowej. Jednak ze względów bezpieczeństwa trafi do specjalnie przygotowanej sali powstającego muzeum parafialnego, które będzie częścią nowo budowanego kościoła. Powinno to nastąpić w przeciągu najbliższych kilku lat.

Wykorzystywanie najnowocześniejszych technologii do ochrony zabytków staje się coraz powszechniejsze. Podobne zabiegi zostały wykonane w Koninie Żagańskim oraz Tulcach, wykorzystując skanowanie przestrzenne sakralnych rzeźb i tworząc na ich podstawie kopie. W ten sposób wiele cennych dzieł może zostać objętych odpowiednią ochroną. Zastępowanie oryginałów, które były narażone na niebezpieczeństwo, wiernymi kopiami pozwala zachować pierwotny wystrój np. kościołów, przy jednoczesnym eksponowaniu obiektów dla szerszej publiczności w bezpiecznych warunkach muzealnych.

 

Źródła:

http://muzea.malopolska.pl/obiekty/-/a/26897/11936259
http://www.liturgia.pl/artykuly/Wystawa-Wokol-Wita-Stwosza-zakonczyla-sie-w-Krakowie.html
http://mik.krakow.pl/2015/01/15/digitalizacja-rzezby-wita-stwosza/
http://m.krakow.gazeta.pl/krakow/1,106511,17411706,Rzezba_Chrystusa_wroci_do_kosciola_w_Ptaszkowej.html