Społeczne archiwa – na ratunek lokalnej historii

slider_ekultura_bronowice
Grafika: Włodzimierz Tetmajer    Licencja: Domena publiczna

 

W zeszłym roku w Krakowie powstała inicjatywa założenia Bronowickiego Archiwum Społecznego. Natalia Martini – socjolog – wraz z Towarzystwem Przyjaciół Bronowic, postanowiła uchronić historię dawnej wsi, obecnie dzielnicy Krakowa. Jednak to cyfrowe archiwum nie ogranicza się jedynie do przechowywania dokumentów. Projekt przechowuje również zapis rozmów z mieszkańcami, pamiętającymi dawne oblicze tego miejsca.

bronowice 1

O digitalizacji często mówi się w kontekście instytucji państwowych, takich jak biblioteki, muzea, czy Archiwum Narodowe. Jednak pomija się wartość wspomnień żyjących ludzi, którzy potrafiliby przekazać historie ważne zarówno dla swoich rodzin, jak i dla całej społeczności lokalnej. Domowe archiwa pełne są zdjęć czy dokumentów, które, wraz ze słownym opisem, mogłyby posłużyć badaczom do poznania historii danego miejsca, powoli zapominanych tradycji i zwyczajów.

Często archiwa takie powstają dzięki inicjatywie kogoś, komu zależy na ocaleniu historii swojej małej ojczyzny. Istniejące w Krakowie Stowarzyszenie Przyjaciół Bronowic uruchomiło we wrześniu zeszłego roku Bronowickie Archiwum Społeczne. Koordynatorką projektu jest Natalia Martini – socjolog, archiwista społeczny. Projekt został dofinansowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

W ramach projektu, młodzi mieszkańcy Bronowic wzięli udział w szkoleniu przeprowadzonym przez Ośrodek Karta, na którym uczyli się jak dokumentować i cyfryzować obiekty, mające zasilić zasoby archiwum. Wolontariusze zbierali materiały dotyczące dawnego życia codziennego dzielnicy (dawnej wsi).

Ośrodek Karta prowadzi działalność mającą wspierać powstawanie i poszerzanie Archiwów Społecznych. Na stronie archiwa.org, prowadzonej przez Ośrodek, możemy przeczytać, że  dziedzina archiwistyki społecznej dopiero nabiera kształtu. Proponują oni następującą definicję:

„Archiwum społeczne prowadzone jest przez organizację pozarządową lub powstaje przy jednostce samorządu terytorialnego w efekcie celowej aktywności obywatelskiej. Archiwum gromadzi, przechowuje, opracowuje (w celu udostępniania) materiały dokumentowe, ikonograficzne lub audiowizualne. Dokumentacja ta tworzy niepaństwowy zasób archiwalny.” – archiwa.org

W ramach swojej działalności Karta wspiera archiwistów społecznych. Na swoim portalu udostępnia materiały szkoleniowe, podręczniki, publikacje. Jednocześnie wyszukuje i zrzesza lokalne archiwa społeczne, promując ich działalność i udostepniając szerszej publiczności ich zbiory, poprzez linki na portalu.

Archiwum Bronowickie

Założeniem projektu  Archiwum Bronowickie było pokazanie, że Bronowice nie starciły swojej odrębnej tożsamości, mimo połączenia się z Krakowem. Rodzimi mieszkańcy do dziś uważają się za Bronowiczan. Jednak rozbudowa osiedli i napływ nowych mieszkańców powodują zacieranie się historii tego miejsca, które przecież w kulturze Polski odegrało niebanalną rolę, chociażby poprzez swój wpływ na twórczość młodopolskich artystów. „Wesele” Wyspiańskiego nie powstałoby, gdyby nie urok tradycyjnych obrzędów bronowickich.

Na stronie, prócz zeskanowanych dokumentów i nagranych wypowiedzi najstarszych mieszkańców, znajdziemy dział „Ślady pamięci”. Zawiera on interaktywna mapę z oznaczonymi miejsacami na terenie Bronowic. Po najechaniu na lokalizację , oznaczoną czerwoną kropką, odkrywamy interesujące obiekty i związane z nimi historię. Jak np. taką, że przy ulicy Włodzimierza Tetmajera dawniej znajdował się staw.

“Na miejscu obecnego parkingu przy ul. Tetmajera niegdyś znajdował się staw (ponoć tak głęboki, że i konie mogły się w nim kąpać). Co roku w Noc Świętojańską zbierały się tu młode kobiety z Bronowic Małych, żeby puszczać wianki. Unoszące się na tafli wody, płonące świece, którymi dekorowano wianki, rozświetlały staw, tworząc bajeczny widok i atmosferę.”

Za digitalizację zbiorów odpowiadają przeszkoleni wcześniej wolontariusze. 27 czerwca odbyło się kolejne szkolenie dla przyszłych archiwistów społecznych w Bronowicach, w którym wzięło udział siedem osób. W czasie wakacji będą oni odpowiedzialni za gromadzenie kolejnych materiałów, przeprowadzanie i nagrywanie wywiadów ze świadkami historii oraz przygotowanie ich do publikacji. Przewidziane są wywiady z 20 mieszkańcami Bronowic.

bronowice 2

Dzięki dociekliwości wolontariuszy oraz profesjonalnemu przygotowaniu koordynatorów, Archiwum Bronowickie działa nieprzerwanie już drugi rok. Zbiory są uzupełniane o kolejne obiekty. Najciekawszym aspektem tego przedsięwzięcia są niewątpliwie nagrane wywiady. Starsi mieszkańcy wspominają stare zabawy oraz zwyczaje, ale też opowiadają o trudach życia na wsi, o ciężkich czasach wojny. Słuchając tych nagrań można się zdziwić jak wielkie zmiany nastąpiły na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. W zbiorach znajduje się też wywiad z Marią Rydlową, opiekunką Rydlówki – Muzeum Młodej Polski w Bronowicach, jednak nie skupia się ona na działalności muzeum. Opowiada historię swojej rodziny. Klimat tych nagrań oddaje nastrój opowieści naszych dziadków, opowiadanych podczas rodzinnych spotkań. Pozwala to na odbiór historii w bardziej przystępny sposób.

Przykład Archiwum Bronowickiego pokazuje jak ważne jest myślenie o historii lokalnej. Rozwój technologii oraz ich upowszechnienie pozwala wolontariuszom ocalić historię dawnej wsi i poszerzyć myślenie o niej, nie tylko jako o kolebce Młodej Polski. Pamiętajmy, że przeszłość to nie tylko metryki ślubów, ale też, a przede wszystkim historia ludzi, a w tym wspomnienia gości z wesela.