#kultura #selfie #muzeum

slider_ekultura_selfie
Grafika: Conie Ma   Licencja: CC BY-NC 2.0

#MuseumSelfieDay – czy ktoś z Was kojarzy ten hasztag? Od kilku lat, co roku ma miejsce światowy dzień selfie w muzeum. Dziś popularna „słitfocia” z podobającym się dziełem sztuki to dla większości młodych (choć nie tylko!), odwiedzających muzea, standard. Jednocześnie, wiele starszych osób wciąż jest przekonanych, że w muzeach nie wolno nic fotografować, a dzieła sztuki to przedmiot spokojnej kontemplacji. Obserwując dyskusje medialne na temat muzeum i selfie, nie można oprzeć się wrażeniu, że luka pokoleniowa pomiędzy oczekiwaniami młodszych i starszych amatorów muzeów staje się coraz wyraźniej dostrzegalna. Ich rozbieżne potrzeby tworzą wiele dylematów, z którymi mierzą się dziś zarządzający instytucjami kultury. Pozwalać na selfie czy ich zabraniać? Jak okiełznać amatorów selfie i jednocześnie nie zniechęcić ich do odwiedzenia muzeum? Jak przekuć selfie wykonywane i udostępnianie przez odwiedzających w sukces muzeum? Czy w końcu, jak zareagować na nowinki takie jak selfie sticks?

Te i inne podobne pytań to codzienność wielu muzeów. Zjawisko, jakim jest selfie, pociąga za sobą wiele tak pozytywnych, jak i negatywnych konsekwencji dla instytucji kultury. Chcemy poświęcić mu nieco więcej uwagi, dlatego zdecydowaliśmy się stworzyć swoisty elementarz na temat selfie i muzeum – garść podstawowych pytań i odpowiedzi.

Czy wolno robić selfie w muzeum?

Oczywiście wolno, z tym że nie we wszystkich muzeach. Jeszcze do niedawna wiele muzeów zabraniało fotografowania ich zbiorów w jakiejkolwiek formie. Obawiano się, że cenne dziedzictwo zostanie wykorzystane np. w sposób niegodny lub komercyjny. Dziś polityka instytucji kultury zmienia się. Największe światowe i także polskie muzea nie zabraniają fotografowania swoich zbiorów. Rozwój technologii sprawił, że takie zakazy byłyby ciężkie do wyegzekwowania. Ponadto byłyby one także blokujące dla samego muzeum. Fotografie, a szczególnie selfie, udostępniane później w mediach społecznościowych to świetny kanał promocji dla instytucji muzealnych. Ścieżka do bezkosztowej reklamy, przede wszystkim wśród młodszych odbiorców. Selfie w muzeum, o czym była już mowa, doczekało się nawet swojego święta – 21 stycznia odbywa się co roku Museum Selfie Day. Wiele instytucji zachęca wówczas odwiedzających do wykonywania fotograficznych autoportretów na tle dzieł sztuki i dzielenia się nimi w sieci.

Wciąż zdarzają się jednak muzea, które konserwatywnie zabraniają fotografowania ich zbiorów, wprowadzając stosowne zapisy do swoich wewnętrznych regulaminów (dzieje się tak w wielu mniejszych muzeach, ale też w dużych i znanych, jak choćby Muzeum Prado czy Galeria Uffizi). Nierzadkie są także sytuacje, gdy w muzeum co do zasady można fotografować zbiory, jednak pojedyncze eksponaty opatrzone są informacją o zakazie fotografowania – taka sytuacja ma miejsce na ogół wówczas, gdy dany eksponat został udostępniony instytucji przez prywatnego właściciela, który jednocześnie nie wyraził zgody na jego fotografowanie (z taką sytuacją można się spotkać np. w londyńskiej National Gallery, gdzie przy wybranych dziełach znajduje się piktogram informujący o zakazie fotografowania, a jego przestrzegania pilnuje pracownik muzeum).

Czy wolno używać selfie-stick w muzeum?

Większość muzeów, które godziły się na fotografowanie ich zbiorów, wyrażało także zgodę na używanie tzw. selfie sticks, czy jak się często mówi w Polsce kijów (wysięgników) do selfie. Od niedawna ten trend się zmienia i wiele instytucji zabrania wnoszenia tego typu przyrządów. Tłumaczy się to przede wszystkim zagrożeniem, jakie selfie sticks niosły dla eksponatów muzealnych. Wielu amatorów selfie gotowych było na wiele poświęceń dla uchwycenia dobrego kadru, co niestety stawało się ryzykowne dla innych zwiedzających i znajdujących się w ich pobliżu eksponatów. Zakaz używania selfie sticks wprowadzono już m.in. w większości nowojorskich muzeów czy wspominanej już londyńskiej National Gallery.

Jakie są negatywne opinie na temat selfie w muzeum?

Innym problemem, na który zwraca się uwagę w kontekście selfie i selfie sticks, jest zatracenie tradycyjnej roli muzeum jako miejsca, w którym podziwia się sztukę. Często wskazuje się, że najpopularniejsze światowe muzea za sprawą selfie stały się czymś na kształt dużych centrów rozrywki, gdzie sztuka schodzi na drugi plan, a ważne staje się uchwycenie zabawnego kadru. Tego rodzaju skargi zaczęły w 2013 roku masowo spływać do dyrekcji amsterdamskiego Van Gogh Museum. Zrealizowano wówczas badania wśród odwiedzających tę instytucję, które wykazały, że wielu z nich narzeka na brak możliwości spokojnego odbioru sztuki ze względu na osoby, które fotografują się na tle obrazów. Badani sugerowali, że muzeum jest miejscem, w którym oczekują wyciszenia i przestrzeni do kontemplacji najwybitniejszych dzieł kultury. W odpowiedzi na zaistniałą sytuację Van Gogh Muzeum zdecydowało się na podjęcie dwóch – według nich kompromisowych – kroków. Po pierwsze – zakazano robienia selfie oraz fotografowania dzieł sztuki w ogóle. Po drugie – stworzono na terenie muzeum specjalną salę, gdzie wystawiono kopie najbardziej znanych dzieł z kolekcji muzeum i zezwolono na fotografowanie ich w dowolny, preferowany sposób.

Selfie sprawia wiele problemów w muzeach mających upamiętniać tragiczne wydarzenia z historii. Jedną z tego rodzaju instytucji, która zderzyła się w swojej działalności z „problemem selfie”, było Muzeum Auschwitz. Mniej więcej rok temu (lipiec 2015) miała miejsce w krajowych i światowych mediach głośna dyskusja o facebookowej grupie „With My Besties in Auschwitz”. Została ona założona przez izraelską młodzież, która odwiedzała muzeum, a na popularnym portalu dzieliła się zdjęciami z terenu byłego obozu koncentracyjnego. Grupa bardzo szybko zgromadziła kilkanaście tysięcy fanów i zebrała wiele krytyk i zarzutów dotyczących niestosownego, według wielu, zachowania autorów zdjęć. Zdarzenie to rozpoczęło też szerszą dyskusję o roli selfie w życiu młodych ludzi (zainteresowanych odsyłamy do dyskusji z Huffington Post – video poniżej).

Jak selfie promuje sztukę?

Muzea otwarte na selfie stosują różne taktyki włączania nowej mody w strategię promocyjną muzeum. Założenie jest proste – selfie (właściwie w dowolnej formie): (1) przyciąga uwagę dużej rzeszy odbiorców mediów społecznościowych, (2) ociepla wizerunek muzeum postrzeganego przez wielu jako miejsce niezwykle poważne i (3) zachęca do odwiedzin danej instytucji, popularyzując jej zbiory.

Jednym z nurtów tego rodzaju podejścia jest Museum of Selfies zapoczątkowane przez duńską designerkę Olivię Muus. Jej idea – powielana później przez wielu naśladowców – oparta jest na wykonywaniu zdjęcia eksponatu muzealnego (najczęściej obrazu bądź rzeźby) w pozie selfie (sugerując, że to bohater dzieła sam trzyma w ręce telefon). W efekcie powstaje zupełnie nowa – zremiksowana – sztuka, posiadająca już zupełnie nowy kontekst i znaczenie. Takie podejście do selfie w muzeum ma wiele zalet – stymulowana jest twórczość autora fotografii (trzeba niemałej pomysłowości, żeby wykonać tego typu zdjęcie), promowany jest on sam (o ile tylko remiks jest udany – najlepsze z nich znaleźć można na popularnym fanpage’u założonym przez Olivię Muus https://www.facebook.com/museumofselfies?fref=ts), a przy okazji reklamowane jest także dzieło sztuki i instytucja, w której się znajduje (ważny jest tu także aspekt oswojenia muzeum przez młodych ludzi – tego rodzaju remiksy osadzają dzieła sztuki w ich naturalnym, codziennym środowisku, czyniąc muzeum miejscem bardziej interesującym). Falę popularności tego rodzaju remiksów opartych na selfie postanowiło swego czasu wykorzystać m.in. Muzeum Narodowe w Krakowie. Jego pracownicy przygotowali zbiór zdjęć, w którym dzieła pochodzące z MNK zostały wprowadzone w konwencję Museum of Selfies (okazją do tego było Museum Selfie Day 2015).

 malczewski selfie

(fot. Bartosz Cygan, Jacek Złoczowski, Pracownia fotograficzna MNK)

Innym – tym razem skrajnie radykalnym – przykładem włączenia selfie w politykę muzeum jest przedsięwzięcie, jakie zostało zrealizowane w stolicy Filipin, Manili. Stworzono tam muzeum zaprojektowane specjalnie pod kątem (uwaga!) wykonywania atrakcyjnych selfie. Szerszy opis tej – jakby nie patrzeć wyjątkowej – inicjatywy zaprezentujemy Wam w jednym z kolejnych artykułów.

Co dalej?

Powyżej znajdziecie zaledwie kilka, interesujących faktów związanych z wciąż popularyzującym się zjawiskiem wykonywania selfie w muzeach. Problematyka jest bez wątpienia znacznie głębsza i niesłychanie ciekawa. Będziemy się starać opisywać jej różne, szczegółowe aspekty w kolejnych artykułach na naszym portalu.

Bez cienia wątpliwości można już dziś stwierdzić, że selfie to zjawisko zupełnie nowe dla instytucji kultury. Mocno uderza ono w tradycyjny, utarty społecznie wizerunek muzeum, postrzeganego jako metafora kustosza skupionego na konserwacji i ochronie cennych zbiorów. Moda na autoportrety w muzeach oswaja młodych z instytucjami, ale często przeszkadza starszym. Widać tutaj rosnącą potrzebę wypracowania ponadpokoleniowego kompromisu, jasnej polityki wobec selfie i wobec fotografowania dzieł muzealnych w ogóle. Pierwsze tego rodzaju próby podejmowane są na świecie z różnym skutkiem (m.in. opisywany tu przykład Van Gogh Museum). Selfie to także jedno z bardziej dynamicznych zjawisk pop-kulturowych, które twórczo ożywiają i promują dziedzictwo. Wiele instytucji dostrzega ten potencjał i stara się wykorzystać nową modę do rozwijania posiadanej widowni. Warto obserwować, jak wszystkie opisane tendencje będą się rozwijać i ewoluować oraz jak na selfie odpowiedzą polskie muzea. Ich reakcja może być wyznacznikiem tego, która grupa odbiorców jest z ich perspektywy kluczowa w prowadzonej działalności.

 

Źródła:

http://www.cbc.ca/news/arts/selfies-popular-in-museums-but-some-see-them-as-trouble-1.3011102
http://www.huffingtonpost.com/2014/07/07/selfies-at-auschwitz_n_5564106.html
http://www.theguardian.com/artanddesign/2015/feb/06/selfie-sticks-banned-new-york-museums-moma
http://www.theguardian.com/commentisfree/2014/aug/15/unthinkable-no-photographs-art-galleries
http://wyborcza.pl/1,75248,17298080,Selfie_z_obrazem__czyli_co_sie_dzieje_noca_w_muzeum.html
http://www.artnews.com/2013/05/13/photography-in-art-museums/