Digitalizacja dziedzictwa – skala, rodzaj, filozofia

W ramach dwóch największych programów finansujących bieżącą digitalizację obiektów dziedzictwa kulturowego zrealizowano 225 projektów. 164 projekty przeprowadziły 84 instytucje publiczne, a 61 projektów zrealizowało 50 organizacji pozarządowych, kościołów i uczelni. Budżet programu dedykowanego instytucjom publicznym był 10-krotnie wyższy. Instytucje zazwyczaj digitalizowały jednocześnie kilka rodzajów dziedzictwa (zbiory archiwalne, biblioteczne, audiowizualne i muzealne). Najczęściej digitalizowano starodruki – zarówno z zakresu nauki i literatury jak i stare akta. Bardzo wiele organizacji (zwłaszcza pozarządowych) zdecydowało się zająć zbiorami dotyczącymi dokumentów życia społecznego, często dokumentującymi historię lokalną. Stosunkowo często podejmowano się także wymagającej digitalizacji czasopism/gazet. Pomimo dużej skali projektów, archiwa państwowe nadal prezentują najniższy wskaźnik udziału zasobów zdigitalizowanych do całości zasobów, a z kolei organizacje posiadające zbiory audiowizualne zdigitalizowały ich już około 1/4. Instytucje niepubliczne i uczelnie przykładały znacznie większą wagę do dokładnego określenia i zaspokojenia potrzeb swoich potencjalnych odbiorców wśród których często występują takie grupy jak: “naukowcy”, “profesjonaliści poszukujący materiałów w celach zawodowych, w tym nauczyciele” oraz “hobbyści”. Instytucje różnie rozumieją warunek “udostępnienia” zdigitalizowanych zasobów – dla niektórych oznaczało ono udostępnienie wizerunków ze znakiem wodnym, dla innych udostępnienie za darmo w celach prywatnych i edukacyjnych, a za odpłatnością w celach komercyjnych, dla jeszcze innych wyłącznie możliwość oglądania zdigitalizowanych zbiorów, ale już nie ich ściągnięcie na dysk.

Najczęstszym narzędziem promocji projektów miały być kampanie plakatowo-ulotkowe, dodatkowo wielu beneficjentów zakładało aktywne ciągłe informowanie o postępach prac przez kanały informacyjne swoje i/lub partnerów. Trzecim w kolejności najpopularniejszym kanałem komunikacji miały być lokalne media.

Zapraszamy do lektury!