Nowojorska podróż w czasie – krok dalej w digitalizowaniu map

slider_ekultura_newyork
Zdjęcie: Chris Ford   Licencja: CC BY-NC 2.0

 

Biblioteka Publiczna w Nowym Jorku zgromadziła w swoich zbiorach kolekcje map tej metropolii. Przeglądanie i porównywanie map z różnych okresów pozwala na obserwację dynamiki rozwoju miasta. Część budynków zniknęła bezpowrotnie, część została przebudowana, zmieniały się nazwy ulic, przekształceniom ulegały całe kwartały miasta. Bogactwo tego materiału daje wiele możliwości osobom zainteresowanym historią, a biblioteka nowojorska chce nie tylko je udostępniać, ale również zbudować na tych zbiorach doświadczenie interaktywnej podróży w czasie. Realizowany projekt NYC SPACE/TIME DIRECTORY ma stworzyć właśnie taką usługę w oparciu o zdigitalizowane mapy i inne materiały związane z historią miasta (zdjęcia, wycinki i artykuły z gazet).

Taka podróż w przeszłość ma być możliwa dzięki zastosowaniu narzędzi, z których korzystamy dzisiaj, używając elektronicznych map. Należy sobie wyobrazić mapę podobną do map Google, wyposażoną w dodatkowy suwak z osią czasu, którego przesuwanie będzie pokazywać zmiany zachodzące w mieście na przestrzeni lat. Będzie więc można zobaczyć, co było w danym miejscu kilkadziesiąt czy nawet kilkaset lat temu. Poza tym, punkty na mapie będą uzupełniane o dodatkowe materiały związane z danym miejscem (fotografie, wycinki z gazet, menu restauracji…). Co warte podkreślenia, wszystkie te zasoby znajdą się w domenie publicznej.

Ponadto biblioteka chce oddać w ręce użytkowników zestaw API i zbiory danych, które pozwolą zainteresowanym osobom samodzielnie przeczesywać zbiory danych i na nowo spojrzeć na historię Nowego Jorku. Biblioteka ukuła nawet chwytliwe sformułowanie: Vintage Big Data.

Opracowane przez bibliotekę narzędzie internetowe będzie udostępnianie również bibliotekom w innych miastach, co ma im pozwolić na przedstawienie historii swoich miast w podobny, angażujący sposób.

Ten ambitny projekt wymaga zaangażowania wielu osób, dlatego biblioteka postanowiła wykorzystać siłę crowdsourcingu i zaprosić do pomocy e-wolontariuszy. Projekt zakłada zaangażowanie 4 rodzajów partnerów:

  • Data Partners – instytucje lub osoby indywidualne, które posiadają zasoby związane z historią Nowego Jorku
  • Developerzy/programiści – którzy mają pomóc rozwijać projekt od strony technologicznej
  • Doradcy – można zaangażować się w tworzenie strategii rozwoju projektu
  • Obywatele – każdy użytkownik internetu może zostać „inspektorem budowlanym”.

O ile zadania trzech pierwszych grup są dość jasne, to warto kilka słów poświęcić na dokładniejsze opisanie roli inspektorów budowlanych. Obecnie w ramach NYC SPACE/TIME DIRECTORY digitalizowane są mapy, które były przygotowywane przez firmy ubezpieczeniowe – pozwalały im określić wartość budynku oraz stopień zagrożenia pożarem. Specjalne oprogramowanie pomaga oznaczyć kształt budynków oraz, na podstawie koloru, ich przeznaczenie (publiczne lub prywatne). Jednak komputery uczą się dopiero rozpoznawać kształty budynków ze skanów. Do pomocy w naprawianiu błędów i ich „trenowaniu” zostali zaproszeni „inspektorzy budowlani”. Specjalnie dla nich zostało przygotowane narzędzie, dzięki któremu można sprawdzać wykonaną przez komputery pracę, jeżeli to konieczne poprawiać ją, wpisywać adresy budynków i oznaczać kolory. Te zadania chociaż wydają się łatwe, czasem przysparzają kłopotu np. na wyblakłych mapach trudno rozpoznać, czy kolor jest żółty czy zielony i właśnie dlatego komputery biblioteki potrzebują pomocy.

Każdy rodzaj zadania jest wytłumaczony w krótkim filmiku, który rozwiewa również wątpliwości mogące pojawić się w trakcie pracy inspektora. Narzędzie zostało także wyposażone w elementy grywalizacji – liczba wszystkich wykonanych zadań jest podliczana.

Wszystko to jest przygotowane w bardzo atrakcyjnej formie graficznej, a korzystanie z serwisu jest bardzo intuicyjne. Ponadto, na stronie znajduje się wiele zachęt i chwytliwych haseł, dzięki którym użytkownik faktycznie chce spróbować zostać „inspektorem” np. „Kill Time. Make History” (Zabij czas. Twórz historię). Kto nie chciałby tworzyć historii w swoim wolnym czasie bez konieczności ruszania się sprzed komputera?

Sama biblioteka nie ukrywa, że projekt jest bardzo ambitny. Jest to duże wyzwanie organizacyjne wymagające zaangażowania wielu osób i pewnie niemałych nakładów finansowych. Jednak patrząc na to w perspektywie długookresowej, to wysiłek ten na pewno przyniesie wiele korzyści. Użytkownicy dostaną coś więcej niż tylko skan mapy, z której, bez odpowiedniej wiedzy i godzin poświęconych na jej studiowanie, niewiele mogliby się dowiedzieć. Dzięki zbudowaniu interaktywnej mapy uzupełnionej o materiały archiwalne, poznawanie historii Nowego Jorku będzie o wiele ciekawsze i przyjemniejsze. Zresztą projekt, już na etapie budowania, wzbudza dużo pozytywnych emocji. Angażując ludzi w proces powstawania narzędzia, buduje również grupę odbiorców i osób, które będą później promować projekt wśród swoich znajomych (kto nie będzie chciał się pochwalić swoim udziałem w budowaniu takiej mapy?). Odczarowuje także samą digitalizację, którą większości osób kojarzy się ze żmudnym skanowaniem dokumentów przez ludzi zamkniętych w różnych instytucjach publicznych. Ponadto, tak przygotowane narzędzie ma duży potencjał komercyjny. Dość łatwo można sobie wyobrazić dodatkowe usługi zbudowane w oparciu o te materiały jak np. firmy turystyczne przygotowujące nowe ścieżki turystyczne np. “śladami dawnych miejsc zbrodni” lub “śladami słynnych muzyków jazzowych”.

Projekt został perfekcyjnie przygotowany i jest świetnym przykładem na to, że digitalizacja może być czymś więcej niż wrzuceniem zeskanowanych grafik na stronę www. Nie pozostaje nic innego jak samemu zostać inspektorem budowlanym, przyczyniając się do powodzenia tego przedsięwzięcia oraz życzyć sobie więcej równie odważnych i ambitnych projektów.

Źródła:
http://spacetime.nypl.org
http://buildinginspector.nypl.org/