Darmowe kino domowe – YouTube platformą do legalnej dystrybucji filmów?

slider_ekultura_kino
Zdjęcie: m4tik   Licencja: CC BY-NC 2.0

 

Według Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w 2014 roku całkowita frekwencja w kinach wyniosła 40,4 mln widzów – to ponad 4 miliony więcej niż w roku poprzednim. Czy oznacza to, że przestaliśmy ściągać i oglądać filmy w domu? Niewiele na to wskazuje. Drugi sezon “House of Cards” najczęściej ściągali Amerykanie, a tuż za nimi… Polacy. Jak więc oglądać filmy legalnie i za darmo w domu? Rozwiązaniem są kanały w serwisie YouTube, udostępniające filmy i animacje zgodnie z prawem.

W 2013 roku dwie polskie instytucje filmowe podpisały umowę z serwisem YouTube, dzięki której polska kinematografia może legalnie trafić pod strzechy największego serwisu z plikami wideo. Jak do tego doszło? Jak się okazuje, sprzedaż starszych filmów się nie opłaca – po odliczeniu wszystkich kosztów, zysk studiów filmowych jest niewielki. Ponadto, ważnym aspektem jest także walka z internetowym piractwem. Umowa z Google pozwala studiom filmowym mieć pełną kontrolę nad swoimi produkcjami w sieci. Zamiast walczyć prawnie o usunięcie każdego pilku zamieszczonego z naruszeniem praw autorskich, umowa daje możliwość błyskawicznego ich usuwania.

Co to za instytucje? Pierwszą z nich jest Studio Filmowe KADR. Studio istnieje od 1955 roku i ma na swoim koncie produkcję wielu filmów, które stały się już klasykami polskiego kina. Na youtubowym kanale Studia znajdziemy całe filmy jak np. “Och Karol” lub “Janosik”, trailery czy też najciekawsze fragmenty filmów i ich kompilacje. Drugą instytucją, która stworzyła swój kanał na youtubie jest Studio Filmowe TOR. Podobnie jak KADR, umieszcza na nim swoje produkcje – całe filmy, kompilacje, fragmenty, a także “making of”. Kanał KADR-u cieszy się niemal dwukrotnie większym zainteresowaniem internautów, natomiast oba kanały razem przyciągnęły na swoje “ekrany” ponad 21 milionów widzów.

Fanów bajek i animacji zapewne cieszy fakt, iż Studio Miniatur Filmowych oraz Se-ma-for także udostępniają oficjalnie swoje produkcje poprzez serwis YouTube. Studio Miniatur Filmowych to miejsce powstania wielu polskich “wieczorynek”, ale także innych animacji. Filmy Se-Ma-For’a dwukrotnie zostały nagrodzone Oscarem. Studio odpowiada także za pojawienie się na naszych ekranach Uszatka czy Colargola. W odróżnieniu od kanału Studia Miniatur Filmowych, gdzie znaleźć można sporą ilość contentu video, kanał Se-Ma-For’a nie udostępnia jeszcze dużej liczby produkcji.

Wśród polskich kanałów na youtubie są także te, proponujące produkcje dokumentalne. Ci, którzy pamiętają początek transformacji ustrojowej w Polsce, z pewnością kojarzą Polską Kronikę Filmową tworzoną przez Studio Filmowe KRONIKA. To kolejna instytucja, która zdecydowała się umieścić swoje produkcje w sieci. Na kanale kroniki znajdują się dokumenty z początku lat 90. – od roku 1990 do 1994.

Jakie jeszcze kanały można znaleźć, oprócz powyższych, doskonale rozpoznawalnych marek polskiej kinematografii?

Dla koneserów kina artystycznego warto polecić Salę Kinową. To kanał, na którym – jak zapewniają autorzy – znajdzie się 170 pełnometrażowych filmów. Można będzie tam znaleźć premiery, filmy artystyczne czy dokumenty, a także filmy nagradzane na festiwalach, między innymi: “Do szpiku kości”, który zdobył Nagrodę Specjalną Festiwalu Berlinale czy też “Zatokę delfinów” będącą laureatem Oscara dla najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego. Twórcy kanału to Independent Digital razem z dystrybutorami: Aurora Films oraz Vivarto. Jak sami piszą, korzystają z systemu Content ID, zapewniającego ochronę praw autorskich twórców. Na chwilę obecną kanał ma prawie 26 tysięcy subskrybentów i niemal 900 tysięcy wyświetleń opublikowanych filmów.

Sala Kinowa prowadzi także odrębny kanał – Sala Kinowa Filmowisko, na którym publikowane są popularne filmy, takie jak “Ja wam pokażę!” czy “Teksańska masakra piłą mechaniczną”. Choć Filmowisko nie ma aż tylu subskrybentów co Sala Kinowa, to łączna liczba wyświetleń filmów przekroczyła już 2,6 miliona.

Oprócz Sali Kinowej, także Mega Content udostępnia filmy w całości. Prezentowane są zarówno nowsze, jak i starsze produkcje. Niestety, na próżno szukać informacji na temat tego, na jakiej zasadzie udostępniane są filmy. Pozostaje jedynie wierzyć na słowo, iż oglądamy je w pełni legalnie.

Dużą uwagę widzów przyciągają także filmy dokumentalne i przyrodnicze. Kanał BBMedia zgromadził już niemal 7 milionów widzów. Swoje kanały tworzą również organizacje, odpowiedzialne za konkursy filmowe jak np. Young Director Award prezentujący filmy laureatów tegoż konkursu, ale także szkoły filmowe – m.in. Wajda School And Studio.

Jak widać, potencjał serwisu YouTube jako dystrybutora filmów, zarówno fabularnych, jak i dokumentalnych czy też animacji, jest ogromny. Legalne publikowanie filmów i duża popularność kanałów udostępniających legalny content pokazuje, iż być może mamy do czynienia ze zmianą kultury używania sieci. Zaczynamy szukać legalnych źródeł i otwartej kultury, nie naruszając praw autorskich twórców. Kto wie, być może za parę lat premiery filmów będą odbywać się nie w kinach, a w sieci.

Źródła:
http://tube.ad/blog/filmowe-kanaly-na-youtube/
http://www.pisf.pl/pl/kinematografia/rynek-filmowy/widzowie
http://variety.com/2014/digital/news/netflix-makes-plans-to-move-into-europe-but-it-faces-fights-from-local-competitors-1201125910/
http://wyborcza.biz/biznes/1,101558,14105680,YouTube_w_starym_kinie__Przelomowa_umowa_z_polskimi.html