Beacony w muzealnictwie – przypadek krakowskiego MOCAKu

slider_ekultura_mocak
Zdjęcie: MOCAK    Licencja: CC BY-SA

 

Pisaliśmy już wcześniej, że „dzięki technologii beaconów kuratorzy zyskują nowe narzędzie upowszechniania wiedzy na temat danej wystawy”. A nowatorskie realizacje muzealnicze wykorzystują fakt, iż większość z nas posługuje się tzw. smartfonami. Przy użyciu beaconów muzealnicy zyskują dostęp do naszych ekranów i mogą przesyłać nam wiadomości, kontrolując dokładne miejsca w przestrzeni fizycznej wystawy, w których to nastąpi. Dobrze zaprojektowana całość może znacząco wpływać na poziom wiedzy, którą odwiedzający wyniosą ze sobą z danego doświadczenia wystawienniczego.

Teraz, zrobiliśmy następny krok w kierunku zdobywania wiedzy na temat wykorzystania beaconów w muzealnictwie. Opisując, jak krakowskie muzeum sztuki współczesnej MOCAK wykorzystuje beacony w swojej przestrzeni wystawienniczej, dzielimy się ważnymi lekcjami, które mogą służyć jako źródło inspiracji dla każdego, kto rozważa wykorzystanie tej technologii w sektorze kultury.

Technologia ta jest wyjątkowo interesująca, ponieważ łączy świat sieci ze światem realnym, dzięki czemu ma potencjał budowania mostów między nowymi technologiami, a bardziej tradycyjnym podejściem do usług kulturalnych.

Zapraszamy do lektury zarówno wpisu Beacony – latarnie morskie kultury XXI wieku, jak i studium przypadku Beacony w muzealnictwie – przypadek krakowskiego MOCAKu.